O metodzie castingowej z roku na rok słyszy się coraz więcej i można mieć pewność, że będzie tak nadal. Z pewnością na spopularyzowanie tej metody miała promocja wędkarstwa nowoczesnego i większa cenowa przystępność kolejnych akcesoriów. Mimo wszystko w dalszym ciągu wielu wędkarzy o tej metodzie połowu pojęcie ma dość wątłe. Spróbujemy w takim razie odpowiedzieć sobie, jak łowić metodą castingową.

Pierwsze kroki w metodzie castingowej

Wbrew temu, co mówi wielu wędkarzy, metoda castingowa wcale nie jest skomplikowana. Wręcz przeciwnie takie wędkarstwo może być dość proste i przyjemne. Ważne jest jednak, aby wykorzystać przy tym odpowiednie zestawy. Na pewno początkujący wędkarze, którzy poznają tę metodę, nie powinni stawiać na ultralekkie multiplikatory. Optymalne będą te o wadze od 30 do 60 g. Również dlatego, że ich cena jest tutaj odpowiednia, bo coś dla siebie w graniach 300 zł powinien sobie znaleźć każdy wędkarz bez wyjątku. Sprawą indywidualną jest już natomiast dobór wędki. Ważne jednak, aby była ona wyposażona w specjalny uchwyt, a więc tak zwany pazur.

Jak obsługiwać multiplikator?

Jak łowić metodą castingową, aby było efektywnie i przyjemnie? Przede wszystkim trzeba znać obsługę multiplikatora. Nie jest to bowiem zwykły kołowrotek, ale konstrukcja o ruchomej szpili. Wyróżnia się tu trzy rodzaje jego hamulców, a mianowicie:

jak łowić metodą castingową

* hamulec rzutowy – małe pokrętło, które znajduje się obok korby i reguluje docisk szpuli w momencie wykonywania rzutu. Im mocniej zostanie on dokręcony, tym wolniej kręcić się będzie szpula.

* hamulec walki – ten rodzaj to odpowiednik hamulca, który znajduje się nad szpulą w kołowrotku spinningowym. Inna jest tylko jego forma, ponieważ ma on kształt gwiazdki. Dokręca się go w lewo lub w prawo regulując przy tym moc hamulca.

* hamulec magnetyczny – trzecim rodzajem jest hamulec magnetyczny, który zlokalizowany jest po drugiej stronie korby. Taki hamulec powala dostosować się do wiatru i innych warunków nad wodą. Wstępnie ustawić należy go w okolicach środka skali.

Plecionka zamiast żyłki

Jeśli mielibyśmy wybierać pomiędzy plecionką a żyłką, to w metodzie castingowej o wiele lepiej sprawdza się ta pierwsza. Zwłaszcza podczas nauki. Żyłka jest bowiem rozciągliwa i w zasadzie uniemożliwia rozplątanie brodu na szpuli. Takich problemów nie ma z plecionką.

Dwa rodzaje multiplikatorów

Wyróżniamy dwa rodzaje multiplikatorów, a mianowicie te niskoprofilowe oraz okrągłe. Które są lepsze? To zależy od samego wędkarza i tego, jakimi przynętami będzie się on posługiwał. Jeśli mają to być średnie przynęty, lepszym rozwiązaniem będą multiplikatory niskoprofilowe, które mają też bardziej ekonomiczną konstrukcję. Kołowrotki okrągłe posłużą wędkarzom, wykorzystującym mocniejsze plecionki oraz przynęty powyżej 150 g.

jak łowić metodą castingową

Skoro wiecie już, jak łowić metodą castingową, warto jej spróbować. Z pewnością początkowo przysporzy ona wędkarzowi niewielkich problemów, ale pierwsze zdobycze zmotywują do dalszych doświadczeń, a w efekcie łowienia coraz to większych okazów.